26 luty 2020

Test obiektywu
Sigma 14-24mm f/2.8
DG DN ART Sony E

Sigma 14-24mm f/2.8 DG DN ART

Wstęp.

Przez ostatnich kilkanaście lat z ogromną przyjemnością korzystam z lustrzanek cyfrowych, które z każdym nowym modelem stają się coraz bardziej dopracowane, mają większe możliwości oraz lepszą jakość obrazu. Rynek fotograficzny, jak każdy inny nie lubi stagnacji, nieustannie rozwija się i sprawia, że fotografowanie staje się jeszcze bardziej ekscytujące. Kilka lat wstecz rynek bezlusterkowców uznawany był przez wielu fotografów bardziej jako ciekawostka, a lustrzanka cyfrowa ciągle jeszcze jest postrzegana jako jedyna słuszna opcja dla fotografa aspirującego do roli profesjonalisty. Od dłuższego czasu przyglądałem się temu, w jaki sposób rozwija się szeroko pojęty rynek bezlusterkowców. Z początkiem 2019 roku postanowiłem w praktyce sprawdzić, jak tak naprawdę sprawdza się system, o którym coraz więcej się mówi i który staje się coraz mocniejszym graczem na rynku fotograficznym. W tym czasie, miałem możliwość sprawdzenia w rzeczywistych testach systemów bezlusterkowych trzech wiodących producentów tj. Nikon Z7, Canona R oraz Sony A7RIII. Od kilku lat korzystam z obiektywów Sigma głównie z bezkompromisowej linii Art, ale również Contemporary oraz Sport. Jednoznacznie mogę stwierdzić, że obiektywy te zrewolucjonizowały rynek fotograficzny. Sigma jako jeden z pierwszych producentów optyki, bardzo poważnie potraktował segment bezlusterkowców wprowadzając na rynek swoje produkty przeznaczone do aparatów bezlusterkowych. Ponieważ od kilku lat, jednym z moich ulubionych obiektywów jest Sigma 14-24mm f/2.8 DG HSM ART pod Nikon-a z ogromną niecierpliwością wyczekiwałem wersji tejże Sigmy pod system bezlusterkowy. W lipcu 2019 roku doczekałem się, Sigma zaprezentowała zupełnie nową konstrukcję zaprojektowaną od podstaw pod system bezlusterkowy Sony. Na początku października 2019 dzięki uprzejmości generalnego dystrybutora Sigma w Polsce tj. firmy K-Consult obiektyw trafił w moje ręce. Przez ostatnich kilka miesięcy nowa Sigma towarzyszyła mi podczas warsztatów, plenerów oraz wyjazdów fotograficznych. Sprawdziłem bardzo dokładnie jej możliwości oraz co najważniejsze, jak spisuje się w warunkach rzeczywistych w połączeniu z aparatem Sony A7RIII.

Zapraszam do lektury...

Sigma 14-24mm f/2.8 DG DN ART

Od wielu lat Sigma jest jednym z wiodących producentów optyki, zarówno dla matryc pełnoklatkowych jak i APS-C. Co bardzo istotne, Sigma jako jedna z pierwszych firm dostrzegła potencjał w segmencie aparatów bezlusterkowych, wprowadziła na rynek serię trzech obiektywów o świetle f/2.8 i ogniskowych 19, 30 i 60 mm przeznaczonych do aparatów z matrycą APS-C. Niewielkie, zgrabne, bardzo ostre i jednocześnie tanie instrumenty udowodniły, że system bezlusterkowców ma sens, a jakość obrazowania jest kwestią odpowiednich prac projektowych. Doświadczenie Sigmy w projektowaniu obiektywów przełożyło się na kolejne bardzo dobrej jakości szkła, tym razem o świetle f/1.4 odpowiednio o ogniskowej 16, 30 i 56 mm. Obiektywy te sprawiły, że wielu fotografów, podróżników ale również filmowców zdecydowało się na zmianę systemu na bezlusterkowy. Ponadto od lat Sigma produkuje ultra szerokie obiektywy, zarówno stało jak i zmiennoogniskowe dostosowane do różnych typów aparatów. Wszystkie te elementy sprawiają że nowe zaprojektowane od podstaw obiektywy przeznaczone do aparatów bezlusterkowych z matrycą pełnoklatkową to kolejny progres i nowa jakość zarówno wykonania jak i obrazowania.


Obiektyw Sigma 14-24 f/2.8 DG DN ART to szerokokątny zoom o niezwykłej rozdzielczości, idealne narzędzie do zdjęć krajobrazowych, architektury i astrofotografii, ta całkowicie nowa konstrukcja charakteryzuje się następującymi cechami:

  • konstrukcja optyczna składająca się z 18 elementów w 13 grupach, pięć soczewek ze szkła SLD (Special Low Dispersion), 3 soczewki asferyczne i jedną wykonaną ze szkła FLD (“F” Low Dispersion) o własnościach fluorytu
  • 11-listkowa przysłona pozwalająca przymknąć obiektyw maksymalnie do wartości f/22
  • najnowszej generacji silnik krokowy, zapewniający szybką i cichą pracę AF oraz niezwykle komfortowe użytkowanie także w trybach detekcji oka i twarzy, oraz podczas filmowania
  • mosiężny bagnet łączący wysoką jakość wykonania z wytrzymałością, wraz z gumową uszczelką zwiększający odporność na zachlapania i wszelkiego rodzaju pyły
  • nowoczesne powłoki super multi-layer wykorzystujące technologię NPC co pozwala uzyskać wysoki kontrastu przy fotografowaniu pod światło
  • soczewki minimalizują aberracje barwne oraz zjawiska komy w całym przekroju kadru
  • tylny uchwyt filtra wraz z blokadą zabezpieczającą, służący do mocowania filtrów żelowych
  • uszczelniona konstrukcja
  • programowalny przycisk AFL, któremu można przypisać różne funkcje, poszerza zakres operacji dostępnych na obiektywie
Sigma 14-24mm f/2.8 DG DN ART

W pudełku.

Decydując się na zakup obiektywu w zestawie otrzymujemy standardowo przedni i tylni dekielek, osłona przeciwsłoneczna jest natomiast zintegrowana z obudową obiektywu. Ponieważ przednia soczewka obiektywu jest wypukła i dodatkowo osłona przeciwsłoneczna jest nierozbieralna - przedni dekielek ma specyficzny kształt i jest nakładany na osłonę, co ważne mocowanie jest bardzo pewnie. Dodatkowo wraz z obiektywem otrzymujemy świetnej jakości futerał na obiektyw, pozwalający na bezpieczny jego transport.

Sigma 14-24mm f/2.8 DG DN ART akcesoria

Specyfikacja obiektywu.

  • ogniskowa: 14-24mm
  • przysłona: f/2.8
  • minimalna przysłona: f/22
  • kąt widzenia: 114.2°- 84.1°
  • konstrukcja optyczna: 18 elementów w 13 grupach
  • minimalna odległość ostrzenia: 28cm
  • powiększenie: 1:7.3
  • długość: 131mm
  • średnica: 85mm
  • waga: 795g
  • listki przysłony: 11
  • osłona przeciwsłoneczna: wbudowana
  • stabilizacja: brak

Wygląd - jakość wykonania.

Sigma wprowadzając prestiżową linię Art stworzyła swego rodzaju wyznacznik precyzji, jakości projektowania, wykonania i wreszcie bezkompromisowej konstrukcji optycznej. Większośc użytkowników obiektywów Sigma zdąrzyła się przyzwyczaić do tego, że wiąże się to ze sporymi gabarytami oraz wagą obiektywów. Pierwszy kontakt z Sigma 14-24 f/2.8 DN DG ART bardzo pozytywnie zaskakuje, w tym aspekcie. Dzięki temu, że producent od podstaw zaprojektował obiektyw specjalnie dla bezlusterkowców, Sigma była w stanie zbudować mniejszy, bardziej kompaktowy obiektyw, przy jednoczesnym zachowaniu systemu ogniskowania, tak by wykorzystać różne sposoby, w jakim bezlusterkowce ustawiają ostrość. W porównaniu do lustrzankowych odpowiedników oraz konkurentów o podobnym zakresie i świetle f/2.8 Sigma zyskujemy bardzo mocno na wadze i gabarytach. Obiektyw oczywiście nie należy do najmniejszych i najlżejszych, ale w tej klasie jest obecnie liderem.


Sigma 14–24mm f/2.8 porównanie
Sigma 14–24mm f/2.8 porównanie

Sigma 12–24mm f2.8 DG ART - porównanie wersji Nikon\Sony


Sigma 14-24 f/2.8 DN DG ART prezentuje się znakomicie, zwarta, kompaktowa budowa, przednia soczewka ukryta pod zintegrowaną osłoną przeciwsłoneczną, smukłe pierścienie zoom i ręcznego ostrzenia oraz czytelnie oznaczone i dobrze rozmieszczone przyciski. Obiektyw wygląda świetnie, budowa oraz wielkość przedniej soczewki sugerują, że mamy do czynienia z profesjonalnym urządzeniem optycznym. Jest to z pewnością bardzo subiektywne, ale w mojej ocenie nowy obiektyw przeznaczony do bezlusterkowców ma nieco bardziej ekskluzywny charakter, a mniejsze gabaryty sprawiają, że prezentuje się bardziej elegancko. Obiektyw w większości został wykonany z tworzywa sztucznego oraz metalu. Tworzywo sztuczne wykorzystane zostało do wykonania osłony przeciwsłonecznej, znajduje się również w przedniej części obiektywu przed pierścieniem ostrości oraz w centralnej części obudowy pomiędzy pierścieniami. Pozostałe elementy są wykonane z metalu, począwszy od elementów przy bagnecie obiektywu, aż do pierścienia zoom. Dodatkowo z metalu zostały wykonane oba pierścienie, które pokryte zostały gumowymi miłymi w dotyku rowkami ułatwiającymi precyzyjne operowanie pierścieniami. Obiektyw posiada dwa przełączniki tj. jeden do zmiany działania focusa oraz programowalny AFL, przełączniki zostały umieszczone w optymalny i wygodny w obsłudze sposób, oznaczenia są wyraźne i bardzo czytelne. Znaczników ogniskowej jest aż sześć tj. dla wartości 14, 16, 18, 20, 22 i 24 mm. Waga i konstrukcja obiektywu oraz jego wyważenie oraz środek ciężkości sprawia, że bardzo pewnie leży on w dłoni. Materiały z których został wykonany są przyjemne w dotyku, wszystkie elementy są bardzo precyzyjnie spasowane, pierścienie pracują płynie z przyjemnym bardzo dobrze wyważonym oporem.

Sigma 14-24mm f/2.8 DG DN ART
Sigma 14-24mm f/2.8 DG DN ART
Sigma 14-24mm f/2.8 DG DN ART

Oba pierścienie zostały rozmieszczone w przemyślany, ergonomiczny i wygodny w obsłudze sposób tj. pierścień zoom znajduje się blisko bagnetu, pracuje z większym oporem. Umieszczony natomiast znacznie bliżej przedniej soczewki oraz nieco większy pierścień manualnego ostrzenia obraca się znacznie płynniej. Istotne jest również to, że pierścień ten pracuje z przełożeniem elektronicznym, zakres pracy pierścienia zależy od szybkości obrotu tj. przy energicznym ruchu cały zakres osiągniemy po obrocie około 180 stopni, natomiast przy wolnym ruchu możemy osiągnąć ponad 500 stopni. Pozwala to bardzo precyzyjnie ustawić ostrość podczas fotografowania, bądź płynnie zmieniać płaszczyznę ostrości w czasie filmowania. Warto wspomnieć również o tym, że producent umieścił w centralnej części obiektywu delikatne karbowanie, które poprawia chwyt obiektów. Przednia soczewka, jest wypukła, a jej średnica wynosi 63 mm dla porównania w wersji przeznaczonej do lustrzanek wielkość soczewki to 80 mm. Pomimo tego, że ogniskowanie obiektywu odbywa się wewnętrznie, przednia soczewka zmienia swoje położenie, w zależności od ogniskowej. Soczewka najbardziej wysuwa się dla ogniskowej 14 mm, a najgłębiej chowa się dla 24 mm, pomimo tego podczas zoomowania całkowita długość obiektywu nie zmienia się, gdyż ruch odbywa się wewnątrz osłony przeciwsłonecznej.

Położenie soczewki dla 12mm

Uszczelnienia obiektywu Sigma 14-24 f/2.8 DN DG ART


Niestety w związku z wypukłą soczewką obiektyw z oczywistych względów pozbawiony jest gwintu umożliwiającego mocowanie filtrów. Niemniej producent odrobił lekcję względem wersji obiektywu przeznaczonych dla lustrzanek i w nowej wersji od strony bagnetu umieścił plastikowy element obudowy, w który możemy wsunąć filtry oraz co bardzo istotne bezpiecznie go zablokować. W mojej ocenie jest to świetne rozwiązanie, ponieważ za dość niewielką kwotę możemy kupić filtry szare, które z powodzeniem możemy stosować. Odpada konieczność kupowania specjalnych filtrów płytkowych w rozmiarze 150mm, wraz z dedykowanym systemem mocującym dla obiektywów z wypukłą soczewką. Tylna soczewka również zmienia swoje położenie tj. dla 14mm soczewka znajduje się zaraz za elementem umożliwiającym stosowanie filtrów, natomiast dla ogniskowej 24 mm chowa się na głębokość ok 2 cm. Wnętrze obiektywu jest bardzo dobrze wyczernione, zmatowione i karbowane, niewidoczne są żadne elementy elektroniki, dzięki temu nie ma zagrożenia odbicia czy “błądzenia” światła wewnątrz obiektywu. Standardowym wyposażeniem tej kasy obiektywu jest zabezpieczenie przed kurzem i zachlapaniami w postaci uszczelnień, obiektyw posiada również smukłą uszczelkę umieszczoną przy mocowaniu bagnetowym. Uszczelnienia w połączeniu z powłokami hydrofobowymi i oleofobowymi zastosowanymi na przedniej soczewce sprawia, że fotografowanie nawet w najtrudniejszych warunkach atmosferycznych tj. śniegu, deszczu, pyle czy kurzu nie będzie żadnym problemem.


Sigma 14–24mm f/2.8 mocowanie filtra
Sigma 14–24mm f/2.8 mocowanie filtra

System mocowania filtrów od strony bagnetu


Rozmiar obiektywu

Wspomniałem już na wstępie, że podczas pierwszego kontaktu z obiektywem byłem bardzo pozytywnie zaskoczony, zarówno rozmiarem nowej Sigmy jak i jej wagą. Wynika to z pewnością z faktu, że przez ostatnich kilka lat korzystałem z bliźniaczej wersji przeznaczonej pod system lustrzankowy tj. Sigmy 12-24mm f/4 DG HSM. Cechą charakterystyczną linii Art są bezkompromisowe konstrukcje optyczne, co jednoznacznie przekłada się na rozmiar i wagę obiektywów. W przypadku nowej Sigmy, mamy jednak do czynienia, z zupełnie nową konstrukcja zaprojetowaną do aparatów bezlusterkowych. Układ optyczny to zaawansowana konstrukcja, która została zbudowana na bazie 18 soczewek rozwieszonych w 13 grupach. W konstrukcji zastosowano wręcz imponującą ilość elementów specjalnych. Obiektyw otrzymał jedną soczewkę FLD (“F” Low Dispersion) wykonaną ze szkła o własnościach podobnych do fluorytu, cztery soczewki niskodyspersyjne SLD (Special Low Dispertion), które mają z powodzeniem zniwelować aberrację chromatyczną zarówno w centrum, jak i na brzegach kadru. Co ciekawe obiektyw posiada jedną soczewkę, która jednocześnie jest asferyczna i wykonana ze szkła SLD. Dodatkowy obiektyw wyposażony został w trzy szkła asferyczne, w tym soczewka asferyczna o dużej średnicy z przodu obiektywu, której zadaniem jest skuteczne minimalizowanie efektu komy i flar oraz zapewnienie jak najlepszej ostrości. Warte podkreślenia jest to, że Sigma zastosowała kołową przysłonę, aż o 11 listkach przysłony, którą możemy domknąć maksymalnie do wartości f/22, co w obiektywach szerokokątnych jest bardzo rzadko spotykane. Ponadto dotychczasowe powłoki antyodbiciowe połączono z nowo opracowaną technologią NPC (Nano Porous Coating), która zawiera porowatą krzemionkę jako materiał powłokowy, dzięki temu flary i odbicia światła mają nie występować. Pomimo tak skomplikowanej konstrukcji optycznej, dzięki zaawansowanym pracom projektowym, udało się inżynierom Sigmy znacznie zmniejszyć rozmiar oraz wagę obiektywu. Oczywiście obiektywne nie należy do najlżejszych i najmniejszych, ale wraz z body stanowi bardzo spójny i dobrze wyważony zestaw. Dla mnie osobiście różnica, zarówno w rozmiarze jak i wadze obiektywu jest na tyle duża, że nie chciałem już wracać do wersji obiektywu przeznaczonej do lustrzanki cyfrowej.

Podstawowe parametry:
  • waga: 795g
  • średnica: 131mm
  • długość: 85mm
  • rozmiar przedniej soczewki: 63mm

Autofocus - jakość obrazu

W najnowszej wersji obiektywu Sigma zastosowała nowy wysokiej jakości silnik krokowy, który jest całkowicie bezgłośny, podczas jego pracy nie słuchać nawet dźwięku przesuwania się soczewek we wnętrzu obiektywu. Oprócz fotografów, z całą pewnością ucieszy ten fakt filmowców, ponieważ podczas rejestracji nagrań wideo żadne niechciane dźwięki nie zostaną uchwycone. Szybkość działania również zasługuje na pochwałę, pomimo skomplikowanej konstrukcji optycznej oraz ciężkich i sporych rozmiarów elementów optycznych przebieg całego zakresu odległości i ustawienie ostrości zajmuje mniej niż pół sekundy. System autofocusa jest wystarczająco szybki i w pełni nadąża za systemem wykrywania oka w trybie ciągłym C-AF. W mojej ocenie są to bardzo dobre wyniki, w szczególności, że minimalna odległość ostrzenia wynosi 28 centymetry. Podczas testów rzeczywistych obiektyw nie zaliczył żadnej wpadki z ustawianiem ostrości - działał szybko, celnie i co najważniejsze za każdym razem precyzyjnie ustawiał ostrość w zadany punkt, bardzo skutecznie działała również w trybie Eye-AF. W przypadku aparatów bezlusterkowych kwestia ustawiania ostrości przed lub za obiektem, nie ma miejsca więc aspekt ten jest całkowicie pomijalny. W praktyce przetestowałem działanie autofocusa na różnych korpusach tj. A6200, A6600, A7I oraz A7RIII, w każdym z tych aparatów obiektyw współpracował bez najmniejszych zarzutów, precyzyjnie ustawiając ostrość.

W przypadku nowego obiektywy Sigmy miałem bardzo duże oczekiwania. Ponieważ na codzień zajmuję się fogorgafią pejzażową, od przyrządów opytcznych oczekuję wysokiej jakości obrazu, zarówno w centrum kadru, jak i na jego brzegach, jak najmniejszych zniekształceń związanych z dystorsją, dobrej pracy pod światło oraz możliwie jak najmniejszej komy. W mojej ocenie Sigma 14-24 f/2.8 DN DG ART spełnia wszystkie te wymagania z nawiązką, niemniej aby nie być gołosłownym postaram się przedstawiać moje spostrzeżenia dotyczące tego obiektywu. Nowy obiektyw użytkuję od października 2019 roku, w tym czasie obiektyw towarzyszył mi podczas kilkunastu plenerów oraz tripów foto. Jakość obrazu oraz możliwości obiektywu oceniłem na podstawie fotografii wykonanych w terenie, podczas rzeczywistych testów, nie wykonywałem fotografii tablic testowych ani innych testów laboratoryjnych. Ostrość, jakość i szczegółowość obrazu uzyskanego przy pomocy testowanej Sigmy oceniam na znakomitą w całym zakresie ogniskowych i co bardzo istotne od pełnego otwarcia przysłony, zarówno w centrum jak i na brzegach kadru. W testach praktycznych różnice w jakości obrazu dla poszczególnych ogniskowych są praktycznie niezauważalne, obiektyw zachowuje się niemal idealnie równo zachowując świetną jakość obrazu w całym zakresie ogniskowych. W przypadku centrum kadru, w mojej ocenie najlepszą jakość obrazu Sigma uzyskuje na 24mm, co ważne jakość obrazu między f/2.8 a f/5.6 jest niemal identyczna. Przymknięcie przysłony do f/8 sprawia, że szczegółowość obrazu nieco się zmniejsza, natomiast powyżej f/14 jakość dość wyraźnie spada, wpływa na to rzecz jasna dyfrakcja. Bardzo podobną jakość obrazu uzyskamy dla 20-18mm, spadek szczegółowości jest niewielki, największa różnicę widac dla przysłony f/2.8 przymykanie powyżej tej wartości i sprawia, że szczegółowość jest zbliżona dla ogniskowej 24mm. Analogicznie wygląda sytuacja dla najszerszych ogniskowych, w zakresie 16-14mm ostrość nieznacznie spada dla f/2.8 względem zakresu 20-18mm, a przymknięcie przysłony sprawia, że od f/4 wyniki są bardzo zbliżone do tych z węższych ogniskowych. Na brzegach kadru szczegółowość obrazu jest tylko nieco mniejsza niż w centrum kadru, sytuacja jest odwrotna niż w centrum tj. najlepszą jakość uzyskamy dla ogniskowych 14-20mm, natomiast nieco słabiej wypada zakres 20-24mm. Muszę jednak zaznaczyć, że różnice są bardzo małe i w zasadzie niezauważalne, podczas pracy w warunkach rzeczywistych. W mojej ocenie nowa Sigma pod względem rozdzielczości i jakości uzyskiwanego obrazu spisuje się niemal wzorowo. Muszę również podkreślić, że jakość obrazu jest wyraźnie lepsza niż w przypadku wersji obiektywu przeznaczonego do lustrzanek cyfrowych. Największą bolączką obiektywów ultraszerokokątnych typu zoom, są zniekształcenia obrazu wynikające z konstrukcji optycznej oraz bardzo szerokiego pola obrazowania. W przypadku obiektywów szerokokątnych większość użytkowników oczekuje obrazu pozbawionego zniekształceń, zarówno w centrum jak i na brzegach kadru. Podczas użytkowania obiektywu w warunkach rzeczywistych, w szczególności podczas fotografowania pejzażu dystorsję można dostrzec praktycznie tylko na ogniskowej 14mm, jest to dystorsja beczkowa, pojawia się również niewielkie zniekształcenie faliste. Dla pozostałych ogniskowych dystorsja jest praktycznie niezauważalna. Reasumując, jedynie najszersze pole widzenia wprowadza zniekształcenia do obrazowania, są one jednak dość łatwe do skorygowania, co z pewnością ucieszy fotografów architektury oraz pejzażu.

dystorsja 14mm

Dystorsja 14mm

dystorsja 18mm

Dystorsja 18mm

dystorsja 20mm

Dystorsja 20mm

dystorsja 24mm

Dystorsja 24mm

Nie da się ukryć, że obiektywy o szerokim polu widzenia i stałym świetle f/2.8 winietują, Sigma również. Winieta jest widoczna w całym zakresie ogniskowych, dla różnych kombinacji przysłon, w szczególności dla przysłony w zakresie f/2.8-f/4, przymykanie przysłony zmniejsza tą wadę optyczną. Obiektyw najmocniej winietuje na 14mm spadek jasności w rogach jest wyraźny i osiąga wartość nieco powyżej -2,5EV, po przymknięciu do f/5.6 winietowanie spada poniżej -2EV, osiągając na f/8.0 wartość niewiele większą niż -1.5EV. W zakresie 16-24mm winietowanie jest nieco słabsze, w zależności od ogniskowej osiągając na f/2,8 wartość w zakresie -2/1EV analogicznie, jak w przypadku 14mm przymykanie przysłony zmniejsza efekt zaciemnienia rogów kadru do zakresu -1,5/0,8EV. Winieta jest widoczna na fotografiach, a wartości zacienienia nie należą do najmniejszych, niemniej odpowiednik Sigmy do lustrzanek cyfrowych winietuje bardzo podobnie. Różnice między obiektywami sięgają 5-10% utraty jasności, co z całą pewnością wynika, ze zmniejszenia rozmiarów obiektywu. Wadę tą można korygować w programach graficznych korzystając z profilu obiektywu lub bezpośrednio w aparacie. Aberrację chromatyczną i komę można zauważyć ale trzeba się naprawdę postarać. Bardzo delikatna aberracja jest widoczna na f/2.8, szczególnie w środkowym zakresie ogniskowych niewielkie przymknięcie przysłony sprawia, że efekt ten całkowicie znika. Na pozostałych ogniskowych zjawisko aberracji uważam za całkowicie pomijalny. Delikatna koma jest widoczna w rogach w całym zakresie ogniskowych, co ciekawe na 14mm wygląda na najmniejszą. Koma jest na tyle niewielka, że z powodzeniem obiektyw może być wykorzystany do fotografowania chociażby nocnego nieba. W mojej ocenie Sigma pracuje pod światło wzorowo, biorąc pod uwagę zarówno konstrukcję optyczną jak i duży rozmiar przedniej soczewki. W przypadku światła w kontrze obraz praktycznie nie traci na kontrastowości, flary i odbicia światła są w praktyce bardzo trudne do złapania. W przypadku pracy pod światło muszę wspomnieć o 11-sto listkowej przysłonie, dzięki której po odpowiednim przymknięciu i umieszczeniu źródła światła w kadrze np. słońca uzyskamy piękną gwiazdkę.

W związku z tym, że ocena jakości obrazu jest moim subiektywnym odczuciem, aby umożliwić każdemu z Was własną interpretację jakości obrazu jaki produkuje testowana Sigma, przygotowałem pełnowymiarowe fotografie do własnej oceny. Poniższe fotografie powstały przy pomocy aparatu z matrycą pełnoklatkową tj. Sony A7RIII. Podczas wykonywania fotografii testowych starałem się zminimalizować wpływ wszystkich czynników zewnętrznych, proszę jednak pamiętać, że nie są to fotografie wykonane w laboratorium tylko w warunkach rzeczywistych. Fotografie zostały wywołane z plików RAW do jpg, nie zostały w żaden sposób obrabiane czy dodatkowo wyostrzone.

Wałbrzyski Ratusz

Jakość obrazu Sigma 14-24 DG DN ART

12mm - f/2.8

Jakość obrazu Sigma 14-24 DG DN ART

12mm - f/5.6

Jakość obrazu Sigma 14-24 DG DN ART

12mm - f/8

Jakość obrazu Sigma 14-24 DG DN ART

18mm - f/2.8

Jakość obrazu Sigma 14-24 DG DN ART

18mm - f/5.6

Jakość obrazu Sigma 14-24 DG DN ART

18mm - f/8

Jakość obrazu Sigma 14-24 DG DN ART

24mm - f/2.8

Jakość obrazu Sigma 14-24 DG DN ART

24mm - f/5.6

Jakość obrazu Sigma 14-24 DG DN ART

24mm - f/8


Zastosowanie w terenie - wrażenia z użytkowania

Z obiektywu Sigma 14-24mm f/2.8 DN DG ART korzystałem regularnie podczas ostatnich kilku miesięcy, był to dla mnie bardzo intensywny fotograficznie czas. Po tym okresie współpracy z testowanym obiektywem, mogę stwierdzić jednoznacznie, że Sigma to świetny ultraszeroki zoom. Bardzo szerokie pole widzenia, stałe światło f/2.8, wzorowa konstrukcja, świetne wyważenie i co najbardziej istotne wybitna wręcz rozdzielczość uzyskiwanego obrazu. Ponadto obiektyw jest bardzo dobrze skorygowany, dystorsja jest niemal niewidoczna (widoczna jedynie na 14mm), bez zarzutu wypada również pod względem redukcji aberracji chromatycznej. Ponarzekać mogę jedynie na dość sporą winietę, która występuje w całym zakresie ogniskowych. Praca pod światło nie sprawia najmniejszych problemów, odbicia światła i flary są zjawiskiem, które praktycznie nie występuje, a 11-sto listkowa przysłona jest dodatkowym atutem. Zastosowany w obiektywie silnik krokowy jest precyzyjny, bezgłośny i szybki, bez żadnych problemu nadąża za systemem wykrywania oka w trybie ciągłym C-AF. Bardzo podoba mi się system mocowania filtrów od strony bagnetu, pozwala on na korzystanie z filtrów szarych o małej wadze, rozmiarach i stosunkowo niskiej cenie. W mojej ocenie jakość obrazu uzyskiwana przez Sigmę w rzeczywistych testach jest znakomita, przysłona f/2.8 jest użyteczna w całym zakresie ogniskowych, obraz w rogach kadru ostry niemal tak jak w centrum, oddanie kolorów jest bardzo dobre, rejestrowane sceny są kontrastowe. Do jakości wykonania nie mam najmniejszych uwag, obiektyw wygląda profesjonalnie, wszystkie elementy są bardzo dobrze spasowane, pierścienie pracują z wyczuwalnym oporem. Z czystym sumieniem polecam nowy obiektyw Sigmy wszystkim, którzy potrzebują ultra szerokiego obrazowania przy jednoczesnym zachowaniu bardzo dobrej jakości obrazu oraz stałego światła f/2.8

Najlepszą rekomendacją dla nowej Sigma 14-24mm f/2.8 DN DG ART niech będzie fakt, że po kilku miesiącach naszej współpracy nie chciałem zamienić tego obiektywu na inny. Te ostre, kontrastowe i wygodne szkło, stało się jednym z głównych powodów zmiany przeze mnie systemu na bezlusterkowy :)

Efekty mojej współpracy z testowaną Sigmą

Michał Ostrowski - Fotografia Sigma 14-24mm f/2.8 DG DN ART

ogniskowa: 14mm - czas: 1/25s - przysłona: f/18 - ISO: 100 - statyw


Michał Ostrowski - Fotografia Sigma 14-24mm f/2.8 DG DN ART

ogniskowa: 14mm - czas: 1/80s - przysłona: f/9 - ISO: 100 - z ręki


Michał Ostrowski - Fotografia Sigma 14-24mm f/2.8 DG DN ART

ogniskowa: 15mm - czas: 1/30s - przysłona: f/8 - ISO: 100 - statyw


Michał Ostrowski - Fotografia Sigma 14-24mm f/2.8 DG DN ART

ogniskowa: 22mm - czas: 1/100s - przysłona: f/10 - ISO: 100 - z ręki


Michał Ostrowski - Fotografia Sigma 14-24mm f/2.8 DG DN ART

ogniskowa: 14mm - czas: 15s - przysłona: f/8 - ISO: 200 - statyw


Michał Ostrowski - Fotografia Sigma 14-24mm f/2.8 DG DN ART

ogniskowa: 15mm - czas: 30s - przysłona: f/2.8 - ISO: 800 - statyw


Michał Ostrowski - Fotografia Sigma 14-24mm f/2.8 DG DN ART

ogniskowa: 14mm - czas: 1/50s - przysłona: f/16 - ISO: 200 - statyw